Jakie fryzury na ślub Wam się podobają? Typowe koczki do welonu, loki czy może coś zupełnie innego?
Ja właśnie z fryzurą będę miała chyba największy problem, bo nie lubię koczków i najchętniej poszłabym po prostu w rozpuszczonych włosach, ale babcia mi na to nie pozwoli raczej...

Koczki są fajne ale nie takie tradycyjne tylko tak jakby bardziej luźne i np z opaską. Do wesele jeszcze włosy mi duuuużo urosną mam nadzieje (teraz są do ramion) i chcę coś takiego
![[Obrazek: attachment.php?attachmentid=2220608&...cs=gemius.]](http://wizaz.pl/forum/attachment.php?attachmentid=2220608&ads=1&d=1333454095&coremetrics=gemius.)
wiadomo nie to samo ale sam pomysł - duży luźny kok i dwie opaski jakieś ładne. Welonu nie chcę i już

Ooooo, taki luźny kok ewentualnie mógłby być, wygląda jak taka sportowa niedbała fryzurka robiona na szybko w domu, dla mnie bomba

A mnie się właśnie podobają koki, a im bardziej wymyślny, tym lepiej... Chociaż dobrze by było żeby też parę pasm włosów "niedbale" opadało na twarz i ramiona. Nie wiem jeszcze

Ja zdecydowałam się na welon i fryzurę będę miała pod ten welon robioną. Klasyczny koczek z luźnymi skręconymi pasemkami dookoła twarzy
Coś takiego
![[Obrazek: 004_fryzura_na_slub_.jpg]](http://www.wlosy.ekobiety.com/galeria_wyjsciowe/photos/004_fryzura_na_slub_.jpg)
tylko zamiast tej opaski tiara

i bez welonu.
Coś w tym stylu, zgrabne upięcie moim zdaniem

Ja chcę iść w rozpuszczonych włosach, nie po to tyle czasu zapuszczam do ślubu żeby je potem upinać

Ja zapuszczałam po to żeby upiąć właśnie
