Forum Weselne

Pełna wersja: Sesje wyjazdowe
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Słyszał ktoś o czymś takim? Podobno niektóre kościoły to organizują... W sensie: wynajmuje się na dwie noce pokój w jakimś ośrodku, i tak robią blokowo wszystkie nauki. Oferta dla zapracowanych czy pic na wodę?
Dla mnie ogólnie te nauki przedmałżeńskie to pic na wodę... A takie za jednym zamachem wszystko odbębnione to jeszcze pewnie dodatkowo strata kasy.
Jak kto lubi, mi by się nie chciało na dwa dni jechać żeby posłuchać księdza. I tak ubolewam, że będę musiała go znosić na normalnych przednaukach. Dziewczyny wiecie w ogóle jak to wygląda czasowo i finansowo? Ja oprócz chrztu nie mam wiele wspólnego z kościołem, a na ślub kościelny uparły się nasze rodziny.
Mi się pomysł podoba. Nie każdy ma czas raz w tygodniu łazić do kościoła posłuchać ksiedza. A tak dwa dni i z głowy
Zdziwko a to dobre, chyba aż popytam w parafii czy da się coś takiego zrobić u nas.
U mnie na pewno czegoś takiego nie ma. Ale ogólnie te nauki przedmałżeńskie to żenada. Wiadomo, że wszyscy chodzą bo muszą, a nie chcą.
(06-15-2012 11:37 AM)taszczesliwa napisał(a): [ -> ]U mnie na pewno czegoś takiego nie ma. Ale ogólnie te nauki przedmałżeńskie to żenada. Wiadomo, że wszyscy chodzą bo muszą, a nie chcą.

Nie mów za wszystkich... Zdziwiłabyś się, ile jest par, które rzeczywiście próbują coś z nich wynieść...
(06-26-2012 07:44 PM)Baśka napisał(a): [ -> ]
(06-15-2012 11:37 AM)taszczesliwa napisał(a): [ -> ]U mnie na pewno czegoś takiego nie ma. Ale ogólnie te nauki przedmałżeńskie to żenada. Wiadomo, że wszyscy chodzą bo muszą, a nie chcą.

Nie mów za wszystkich... Zdziwiłabyś się, ile jest par, które rzeczywiście próbują coś z nich wynieść...

Ja też znam takie. Niestety, dla mnie to przykra formalność, bo nie wierzę w Boga, niestety (albo stety) mój Towarzysz bardzo mocno i bierzemy ślub kościelny.
Ale wiadomo,że te pary, które chodzą by coś wynieść to raczej są bardzo wierzące i pod rączkę co niedzielę na msze chodzą. A takich jest już niewiele,a mimo to wymóg nauk pozostał
to chyba tylko w dużych parafiach.
Stron: 1 2
Przekierowanie