Forum Weselne

Pełna wersja: Organizować oczepiny?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Mam problem. Ja nienawidzę takich dennych zabaw, ale wiem, że dużo gości nie wyobraża sobie wesela bez oczepin. Czy wypada tego nie zorganizować? Można odejść od tej okropnej tradycji?
A mnie to w sumie zawsze bawią te idiotyczne gierki, szczególnie że zazwyczaj staram się nie brać w nich udziału Uśmiech Chociaż na swoim własnym weselu pewnie wypadałoby... Ech, nie wiem.
Czy wypada nie zorganizować? Czy WYPADA? Dziewczyno, to TWÓJ dzień i jak nie chcesz czegoś, to tego nie rób. Pamiętaj że to ty jesteś najważniejsza (no i mąż Oczko)!
Jeśli cię to nie bawi a wręcz odrzuca, to nie organizuj. Nie ma przymusu przecież, a kto chce się bawić będzie się bawić i bez zmuszania do jakichś durnot.
(04-26-2012 06:05 AM)Katatonia napisał(a): [ -> ]A mnie to w sumie zawsze bawią te idiotyczne gierki, szczególnie że zazwyczaj staram się nie brać w nich udziału Uśmiech Chociaż na swoim własnym weselu pewnie wypadałoby... Ech, nie wiem.
Czy wypada nie zorganizować? Czy WYPADA? Dziewczyno, to TWÓJ dzień i jak nie chcesz czegoś, to tego nie rób. Pamiętaj że to ty jesteś najważniejsza (no i mąż Oczko)!

No tak, ale gdyby tak było do końca, to bym nie robiła przyjęcia. Wesele jest nie tylko dla mnie, ale i dla moich najbliższych. A skoro robię zabawę, to chcę, żeby ludzie się dobrze bawili. I właśnie nie wiem - niby teraz można dużo rzeczy zrobić po swojemu, ale nie wiem, czy po prostu to nie będzie dla ludzi zbyt wielki szok, że koło północy zamiast macać się po kolankach będą spokojnie tańczyć.
Ja tam nie wiem. U nas oczepiny będą, bo wszystkie ciotki i wujaszkowie chcą się bawić. Trudno, przeżyję, chociaż nie jestem też jakoś pozytywnie nastawiona do tego.
U mnie będą oczepiny. I te durnowate zabawy też ale tylko kilka trzy może cztery na całe wesele. Tak żeby Ci co ich nie lubią nie mówili potem, że za dużo, a Ci którym to się podoba nie narzekali, że nie było. Panna młoda rzadko bierze w tym udział, zwykle sędziuje więc sama siebie poniżać nie będę Szczęśliwy
Oczepiny będę miała ale wszystko z umiarem. Jak goście się upiją to mogą poskakać sobie po wujkach ale to jakie zabawy będzie zależało do wodzireja głównie. My tylko uprzedzimy żeby nie przesadzał zbytnio, bo potem to żałośnie wygląda
U mnie na weselu będzie tylko rzucanie welonem i krawatem, bo to jest fajny zwyczaj. Żadnych durnowatych zabaw nie chcemy.
A ja lubię tą zabawę "gorące krzesła" gdzie ludzie żeby usiąść zanim ucichnie muzyka muszą przynieść jakiegoś fanta - krawat, kieliszek, buta itd. Szczęśliwy
Mia ta zabawa chyba jest jedną z tych normalnych, dopóki nie chcą spodni od garniturów.
Stron: 1 2
Przekierowanie