Forum Weselne

Pełna wersja: Wedding plannerzy
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Kto korzystał? Kto się zastanawiał? Dlaczego tak? Dlaczego jednak nie?

Mam wrażenie, że nie są zbyt popularni, ale w sumie nie rozumiem czemu. to nie jest takie drogie, a na pewno bardzo pomocne...
Jednak nie, nawet do głowy mi to nie przyszło - bo lubię wszystko sama planować, mam na to czas i sprawia mi to przyjemność Uśmiech
A ja nawet nigdy nie słyszałam o czymś takim, powiem szczerze Oczko I nie żałuję wcale.
(04-26-2012 10:54 AM)Oksa napisał(a): [ -> ]A ja nawet nigdy nie słyszałam o czymś takim, powiem szczerze Oczko I nie żałuję wcale.

A moim zdaniem to jest super sprawa, zwłaszcza dla zapracowanych albo dla tych, którzy chcieliby mieć coś naprawdę wyjątkowego. Jedna wedding planerka którą uwielbiam, bo jest strasznie fajną babką, opowiadała mi o tym, co załatwiała, naprawdę fantastyczne historie. Przysięga na szczycie góry? Ślub pod wodą? Nie ma sprawyUśmiech to znaczy jest, bo to dużo wysiłku z jej strony, ale koniec końców się udawałoUśmiech
Tak prawdę mówiąc to każdy jest w stanie (nakładem sił, wiadomo) sobie coś takiego załatwić. No ale wiadomo, że specjaliści od wszystkiego są i będą i każdy znajdzie jakieś grono odbiorców.
Nie korzystam i nie wiedziałam, że w Polsce robi się to już popularne. Bardzo drogo to wychodzi?
Ja bym się nie zdecydowała. Wolę sama wszystko wybrać, a nie tak, że ktoś mi coś narzuca i jeszcze mu za to płacę Język
(04-26-2012 11:03 PM)PannaNieMloda napisał(a): [ -> ]Przysięga na szczycie góry? Ślub pod wodą? Nie ma sprawyUśmiech to znaczy jest, bo to dużo wysiłku z jej strony, ale koniec końców się udawałoUśmiech

Fajnie, pięknie, a potem rauchunek z tyloma zerami, że można dostać zawału Oczko
ja swój ślub wolę planować z przyszłym mężem i rodzicami. Po swojemu.
Ja bym się zdecydowała ale obawiam się kosztów troszkę. Ile mniej więcej kosztuje takie zaplanowanie ślubu i wesela?
Zawsze wydawało mi się,że jest to popularne gdzieś w ameryce. a jeśli już Polska to tylko 'ci bogaci'. Wydaje mi się, że największą frajdę sprawia właśnie planowanie [gorzej z załatwianiem] i patrzenie, jak wszystko składa sie w całość. Najfajniejsze uczucie, kiedy już jest dzień ślubu i wszystko się udaje. Nie da się tego odczuć, kiedy nasz ślub zaplanuje ktoś inny.
Stron: 1 2
Przekierowanie